poniedziałek, 4 lipca 2011

e-book Bartłomieja Zielińskiego


Poruszam kwestie Boga omawiając sprawy pieniądza i giełdy, gdyż jest to jedna całość. Nie odgraniczam Boga od codzienności, wg mnie nie da się rozłączyć sfery pracy, ducha, relacji społecznych itd. Osoba szczęśliwa czuje spełnienie we wszystkich sferach życia: fizycznej, duchowej, intelektualnej i emocjonalnej. Są to sfery ściśle ze sobą powiązane.

Zgadzam się całkowicie. Z wyjątkiem Boga. Biblijny język brzmi coraz bardziej egzotycznie. Niewiele osób zastanawiało się latami, co Bóg myśli o giełdzie. A Bartłomiej Zieliński owszem.

Samo meta-podejście jest mi jednak bliskie. Wielkim atutem tekstu jest doświadczenie autora, gęste zarówno w dziedzinie biznesu jak i giełdy. Co ciekawe, doświadczenie to zawiera bogactwo oraz bankructwo. To zdumiewające, że książkę dostajemy za darmo. Tym bardziej, że Bartek wycenia jej potencjał na 0,6 mln PLN.

Przekonanie o istnieniu głębi nie jest traktowane poważnie. Przecież dominuje światopogląd płaskiej ziemi, a o wartościach mówi się tylko puszczając oko i krzyżując palce. Tymczasem autor e-booka udowadnia, że można pogodzić aktywność biznesową, operacje giełdowe i spokój ducha. Kluczem jest według niego oddanie Bogu, a według mnie po prostu integralność - poczucie, że reprezentuje się na zewnątrz to, co jest wewnątrz, a wśród ludzi to, kim jest się w samotności. I nie potrzeba do tego idei Boga.

Na szczęście Bartek nie bawi się w nawracanie. Zamiast tego pokazuje przykłady kontroli wydatków, inwestowania w fundamenty, prowadzenia uczciwego biznesu. Dlatego gorąco polecam jego książkę - czyta się z przyjemnością. 

Autor wysyła pdf każdemu, kto napisze do niego na adres: bartek@ilike.pl. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza